W jednym okienku wiele opcji

Na jednym monitorze mikser, na drugim ścieżki, a w tle instrumenty – czyli jak The Moon zgrywa demo. 🙂

Mariusz zabrał się ostro do pracy, przerabiając swój dom w studio nagraniowe. Mikser wrze, ściany aż chodzą od natężenia decybelowego, rodzina rwie włosy z głowy. Czego nie robi się dla sztuki? W pocie czoła dzielny aranżer i gitarztysta tworzy podkłady do Podaj mi rękę Zapomnienia. Każdy z muzyków: Pido, Khra, Marcin i Ala odbędą indywidualne sesje nagraniowe. Ciężka praca przed nami. Trzymajcie kciuki za efekty pracy!

W górę, w górę!

Tylko najlepsi pną się w górę… albo Ci, którzy wiedzą co zrobić, by się na niej znaleźć! By wejść na sam szczyt potrzebny jest nie dobry sprzęt, a przygotowanie do wspinaczki. Postanowiliśmy zająć się zatem techniką muzyczno-alpinistyczną.

W trakcie prób zaczęliśmy wykorzystywać prosty, acz przynoszący wymierne rezultaty sposób. Magiczne słowo wspinaczki brzmi od dzisiaj: SŁUCHAWKI. Mała rzecz, a cieszy. Efekty widoczne są od razu… przy okazji oszczędzamy sobie zgrzytów i narzekań na grę poszczególnych członków czy wyjców wokalnych Ali. 😛

Słuchawki na uszy i dalej w górę!