W górę, w górę!

Tylko najlepsi pną się w górę… albo Ci, którzy wiedzą co zrobić, by się na niej znaleźć! By wejść na sam szczyt potrzebny jest nie dobry sprzęt, a przygotowanie do wspinaczki. Postanowiliśmy zająć się zatem techniką muzyczno-alpinistyczną.

W trakcie prób zaczęliśmy wykorzystywać prosty, acz przynoszący wymierne rezultaty sposób. Magiczne słowo wspinaczki brzmi od dzisiaj: SŁUCHAWKI. Mała rzecz, a cieszy. Efekty widoczne są od razu… przy okazji oszczędzamy sobie zgrzytów i narzekań na grę poszczególnych członków czy wyjców wokalnych Ali. 😛

Słuchawki na uszy i dalej w górę!